Słowem: okoliczności
Słowo

Słowem: okoliczności

Jak często spotykasz się ze stwierdzeniem, że do podjęcia jakiegoś działania są (lub były) niesprzyjające okoliczności? A może sama wychodzisz z założenia, że dobry moment jest wtedy, kiedy otoczenie Ci sprzyja? Bez względu na to, czy ten argument jest Twoim czy po prostu słyszysz go często dookoła siebie – czytaj dalej. Nakreślę Ci dziś, dlaczego się z nim nie zgadzam.

okoliczność «wszystko to, co towarzyszy jakiejś sytuacji lub zdarzeniu»

SJP PWN

Tym razem w słowniku nie dostrzegamy przytoczonego na początku przekonania! Okoliczności są neutralne, po prostu stanowią kontekst danej sytuacji, działania. Co więc się stało, że w potocznym użyciu zaczęliśmy określać je mianem sprzyjających lub nie?

To one, to nie ja

Oczywiście, naturalnym wydaje się fakt, że łatwiej będzie Ci biegać w umiarkowanej temperaturze letniego poranka, niż w przeszywającym jesiennym deszczu. Ale dlaczego ta druga okoliczność staje się powodem do zarzucenia działania? Otóż ze zwykłej wygody! Lepiej powiedzieć, że nie pobiegam dziś, bo pada – a nie dlatego, że jestem leniwa. Następnym razem być może nie pobiegam, bo „zostało mi za mało czasu”. Mniej istotne, że odwlekałam wstanie, ustawiając coraz to nowe drzemki… A później jakieś niesprzyjające okoliczności zaatakują przygotowanie pracy dyplomowej, zdrowsze odżywanie czy powrót do nauki angielskiego.

Jak to się powszechnie mówi „ojtamojtam”. Wyjaśnione mamy przecież, że to przez te OKOLICZNOŚCI.

Złap byka za rogi!

Jeśli myślałaś, że to koniec – albo słabo mnie znasz, albo nie czujesz ironii. Może jedno i drugie 😉 Po utwierdzanie w takich przekonaniach to pod inny adres. Sorry not sorry.

Można przez jakiś czas zagłuszać swoje poczucie winy lub raczej przerzucać je na świat. Na pogodę, współpracowników, sytuację gospodarczą… Zauważ, że to wszystko czynniki, na które masz mały lub żaden wpływ. Po prostu odsuwasz od siebie odpowiedzialność. Na tu i teraz to zdecydowanie prostsza życiowa strategia. Z tym że daleko nie prowadzi. Bo co można zmienić w życiu, w którym tak niewiele Twoich działań zależy faktycznie od Ciebie?

Dlatego zachęcam Cię następnym razem do zatrzymania się na chwilę, zanim wytłumaczysz, dlaczego kolejne zadanie „nie wyszło”. Spójrz na swoją rzeczywistą reakcję, znajdź banalne usprawiedliwienia, które opowiadasz. Przede wszystkim jeżeli opowiadasz je sobie!

Poczucie sprawczości to przekonanie, że poradzisz sobie w życiu, że masz nad nim kontrolę. Taka postawa warunkuje codzienne stawianie czoła trudnościom i osiąganie kolejnych sukcesów. Ciężko wzmacniać swoje poczucie sprawczości, kiedy opowiadasz sobie bajki o tym, że okoliczności psują wszystkie Twoje efekty. Pewnie w wielu psychologicznych źródłach znajdziesz wiele na ten temat. Ja zakończę tylko cytatem psychologa, z którym udało mi się dla Was porozmawiać:

Do pewnego stopnia będziesz myśleć to, co postanowisz, że będziesz myśleć.

Andrzej Tucholski

To jakie są dziś okoliczności?

Nie czekaj więc na zbieg okoliczności, tylko działaj i weryfikuj przekonania, które pojawiają się wtedy w Twojej głowie! A jeżeli w komentarzu dasz znać, co o tym myślisz, pomożesz mojemu poczuciu sprawczości, które pozwoliło otworzyć czysty dokument, a reszta popłynęła sama.

4 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.