Jak stworzyć wizję? Najpierw trzeba pomarzyć!
Planowanie

Jak stworzyć wizję? Początek planowania strategicznego

Strategia to przemyślany plan działania w jakiejś dziedzinie

Tak mówi SJP PWN

Widać więc, że do planowania strategicznego potrzebne jest w zasadzie tylko myślenie. Dobra nasza! To zastanówmy się nad tym, jak stworzyć wizję życiową.

Ten rodzaj planowania wyróżnia się długoterminową perspektywą – zakłada działania podejmowane w ciągu kwartału, roku czy kilku lat. Wszystkie uwzględnione w nim zadania mają służyć realizacji określonych celów, dlatego jest to plan przemyślany. Zwykle jest złożony, zawiera różne małe kroki i kamienie milowe prowadzące do efektu końcowego.

Dzisiaj zajmiemy się pierwszym elementem planowania strategicznego – wizją. Czytaj dalej i dowiedz się, jak rozpocząć przygodę z długoterminowym planowaniem.

Burza mózgów na start

Pierwszym krokiem w procesie „jak stworzyć swoją wizję” jest postawienie sobie pytań, które otworzą Cię na myślenie o przyszłości. Możesz rozpocząć chociażby od ćwiczenia Koło życia – czyli określić swój poziom zadowolenia z różnych obszarów swojego życia. Najważniejsze jednak jest zdefiniowanie tych sfer, w których chcesz określić swoje aspiracje. Może to być życie zawodowe, prywatne, studia, praca, rozwój osobisty, aktywność fizyczna czy styl życia. Dobierz te, które są dla Ciebie ważne.

Teraz możesz popuścić swoje wodze wyobraźni.

Przejdź po kolei przez wszystkie wymienione obszary i zanotuj, jak je widzisz w przyszłości. Niech to będą skojarzenia, wydarzenia, emocje, które chcesz czuć. Nie racjonalizuj ich, tym zajmiesz się później.

Wizja życiowa czy „gdzie będę za 5 lat”?

Kiedy masz już swoje obrazy przyszłości, przejdź do etapu uszczegóławiania. Na samym początku pomocne jest określenie perspektywy czasowej, w jakiej dany obraz ma szansę stać się rzeczywistością. Wiesz, że na zdobycie tytułu magistra masz 2 lata, jeżeli właśnie kończysz licenjat. Chcesz mieć inną pracę w ciągu pół roku. Chcesz zdać certyfikat z angielskiego za rok. Planujesz więcej aktywności fizczynej na co dzień.

Jak widzisz, niektóre z elementów wizji mogą mieć bardzo konkretny próg realizacji, a inne będą odnosiły się do całokształtu jakości życia. W wizji możesz określać, co zrobisz lub jak będziesz działać na co dzień. Teraz przyda się umieszczenie wszystkich obrazów na osi czasu. Dzięki temu spojrzysz z góry na ścieżkę, którą chcesz przyjąć i zdecydujesz, czy to na pewno są Twoje aspiracje. Będzie to także pomocne później przy określaniu celów na rok/kwartał, by jasno zobaczyć kwestie wymagające intensywnego działania wcześniej lub regularnego nakładu małych sił.

Na etapie porządkowania czasowego wydarzeń, ich liczba powinna zostać sprowadzona do Twoich możliwości. Przypisz daty tak, by realizacja wszystkich obrazów była możliwa jednocześnie – nie przewiduj wszystkiego na najbliższy rok. Przy okazji wyjdzie też, które z nich są krótkotrwałymi fascynacjami – wyobrażasz je sobie, ale nie chcesz podajemować w związku z nimi żadnych działań lub przegrywają z pilniejszymi kwestiami.

A co jeśli nie wiem, co chcę robić?

Może zdarzyć się też tak, że nie posiadasz w tym momencie ściśle sprecyzowanego planu na życie. To, kim chciałaś być w dzieciństwie, jednak się zmieniło 😉 I to jest jak najbardziej okej. Czy to znaczy, że kwestia tego, jak stworzyć wizję Cię już nie dotyczy?

To nie tak. Zobacz, Twoja osobista strategia na najbliższy rok czy dwa może zakładać właśnie odnalezienie swojej życiowej ścieżki. Wtedy zawrzesz w niej działania, które będą polegały na próbowaniu różnych aktywności, orientowaniu się w rynku pracy czy podnoszeniu kompetencji.

Jak wspomniałam wyżej, w wizji jest także miejsce na „jak„, nie tylko „co”. Zatem jeżeli nie do końca wiesz, co chcesz robić zawodowo, na początku możesz skupić się na pracy nad sobą w kontekście wzmacniania talentów, kształtowania świadomości czy wprowadzania codziennej rutyny i zdrowych nawyków. Wszystkie te aspekty będą niezwykle pomocne w dalszym działaniu.

<między innymi o szukaniu swojego miejsca zawodowego rozmawiałam w mega wywadzie z Andrzejem Tucholskim i w zapisie tej rozmowy pojawiło się super praktyczne narzędzie, żeby zrobić to z głową, sama zobacz!>

Co po upływie czasu?

Dosyć oczywiste jest, że wraz z upływem czasu nasze plany ewoluują. Zmienia się także wizja – jedne elementy do niej dodajemy, to, co się nie sprawdziło, usuwamy. Dobrze jest zaglądać do swojej wizji w miarę regularnie (np. jeśli robisz podsumowania miesiąca czy kwartału to będzie właściwy moment). Dzięki temu patrzysz na większy obrazek, przypominasz sobie, do jakich efektów prowadzą Twoje codzienne działania. Jeżeli chcesz przejść spokojnie długą wędrówkę w górach, codzienne dbanie o kondycję staje się przyjemniejsze.

Po dłuższym czasie można się także zastanowić nad aktualizacją wizji. Najlepiej zacząć ją od stworzenia nowej wizji według podanych wyżej kroków. Dzięki temu unikniesz sugerowania się tym, co już jest zapisane (nie wrzucisz na siebie przekonania, że musisz zrealizować wszyściutko, co powstało w poprzednim procesie). Kolejne zadanie to porównanie nowopowstałej wizji z tą, z której korzystałaś dotychczas. Gdy masz dość spójne postrzeganie swojej przyszłości, będziesz w stanie wyłapać niuanse, które się zmieniły – może coś już osiągnęłaś i masz nowe aspiracje, a może któreś się nie sprawdziły.

Jeżeli jednak obie wersje wizji różnią się zasadniczo, znajdź czas na zastanowienie się, co na to wpłynęło. Może nastąpił jakiś przełom w Twoim życiu? Może trafiłaś na coś, w czym się sprawdzasz? W kolejnym kroku zdecyduj, które elementy obu wizji zostają jako inspiracja na najbliższy czas.

Pierwszy etap za Tobą!

Gdy już uda Ci się stworzyć wizję odpowiadającą Twoim potrzebom, będziesz po pierwszym, ale bardzo istotnym kroku na drodze do planowania strategicznego. Kolejne posty z tej serii będą regularnie pojawiać się na blogu, więc jeżeli chcesz zmodyfikować lub udoskonalić swój sposób planowania, zaglądaj tu 😉

Zależy mi na Twoim zdaniu! Daj znać w komentarzu, czy i jak tworzysz swoje życiowe wizje, a może dalej coś w tym procesie jest dla Ciebie niejasne?

2 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.