Lifestyle

3 książki do podróżowania bez wychodzenia z domu

3 książki do podróżowania bez wychodzenia z domu

Jeśli nie masz jeszcze wakacyjnych planów i nie wiesz, czy wyjazd będzie możliwy, nie martw się – przedstawiam 3 książki do podróżowania bez wychodzenia z domu. I nie będą to przewodniki turystyczne! W menu dzisiaj reportaż, wspomnienia i powieść.

Miasto Archipelag – Filip Springer

Polska mniejszych miast – to kraj-bohater relacji Filipa Springera. Reporter przemierza Polskę szlakiem miast, które wraz z reformą administracyjną straciły status stolic wojewódzkich. Co w tej sytuacji okazało się rzeczywistą  stratą a co zyskiem?

Springer wraca do dawnych wydarzeń, rozmawia z obecnymi mieszkańcami, miejskimi emigrantami i tymi, którzy z emigracji wrócili.
Dlaczego do Bielsko-Białej?
Jaki plus w rozwijaniu firmy informatycznej dają Suwałki?
Czy w dowodzie adresem zamieszania mogła być barka w płockim porcie?

Miasto Archipelag to zaskakująco-zastanawiająca podróż wytyczona przez miasta, które często nie kojarzą się już z niczym konkretnym. Springer pokazuje, jak konkretni tam są przede wszystkim ludzie.

Rodzaj lektury: #reportaż #małeojczyzny

Dzika droga. Jak odnalazłam siebie – Cheryl Strayed

Już na samym początku opowieści uwaga czytelnika kierowana jest w stronę pytań niezwykle prostych, ale zastanawiających – jeżeli faktycznie się nad nimi pochylisz.

Jaką wartość ma but bez swojej pary?

Ogólnie znikomą, a gdy stoisz na szczycie góry i wiesz, że musisz iść dalej, to ta pozostała część pary tym bardziej staje się bezużyteczna. Niezbyt wesoły początek, choć to raczej jeden z mniejszych problemów, jakie spotkała Cheryl podczas swojej wędrówki.

Dzika droga to opowieść o podróży szlakiem Pacific Crest Trail – trasą o długości ok. 4 265 km prowadzącą przez Kalifornię, Oregon i Waszyngton. Dla bohaterki jest to podróż terapeutyczna, pomaga w pogodzeniu się z minionymi, trudnymi wydarzeniami i pozwala na znalezienie odpowiedzi na pytanie „co dalej?”. Dla czytelnika natomiast malownicze opisy krajobrazu i zaskoczenia wynikające z niespodzianek trasy są niemal jak rzeczywista wędrówka, tyle że nogi się tym razem nie męczą.

Rodzaj lektury: #wspomnienia #PacificCrestTrail

Wyspa – Sigríður Hagalín Björnsdóttir

Jeżeli źle się poczułaś podczas #zostańwdomu z internetem, ta powieść zdecydowanie uświadomi Ci, że takie odcięcie od świata w zasadzie nie jest odcięciem.

Nie to co na Islandii.

Tytułowa wyspa zostaje z dnia na dzień pozbawiona kontaktu ze wszystkim, co znajduje się poza jej granicami. Statki, które odpływają – nigdy nie wracają, samoloty nie lądują, wszystkie elektroniczne systemy łączności zamarły. Gdy stan zaczyna się przeciągać, kraj na nowo musi ustalić zasady swojego funkcjonowania.

Wydzielanie jedzenia przez państwo, prace fizyczne zamiast intelektualnych, manipulowania informacją publiczną, młodociane gangi dzieci pozostawionych same sobie… To tylko niektóre elementy dystopijnego obrazu Islandii opisanego przez Björnsdóttir.

Ta powieściowa podróż jest inna niż poprzednie. Choć nie mniej zastanawiająca w obecnej sytuacji. To podróż do kraju, w którym niespodziewana sytuacja zlikwidowała prawo i zasady społeczne.

Rodzaj lektury: #powieść #politicalfiction #thriller #dystopia

Gdzie się wybierzesz?

Coraz częściej, żeby podróżować czy zwiedzać, nie trzeba już wychodzić z domu. Można spacerować ulicami Rzymu przez Google Maps. Można oglądać dzieła sztuki w którejś z internetowych galerii. A można też znaleźć wygodne siedzenie i dać się poprowadzić dobrze napisanej opowieści.

3 książki do podróżowania przedstawione. Którą przeczytasz najpierw? A może ostatnio trafiłaś na coś godnego polecenia? Daj znać w komentarzu!

7 komentarzy

  • Ola

    Trafiłaś z tematem idealnie, właśnie zastanawiałam się, co by tu przeczytać. Zacznę od Cheryl Strayed i jej wędrówki po USA.

  • Paulina Wiejak

    Ja ostatnio ukończyłam „Wracać wciąż do domu” Ursuli Le Guin i to była podróż kilkumiesięczna. Czytałaś może? Ja nie potrafiłabym jasno określić gatunku, bo to jest fantastyka wypełniona badaniami archeologicznymi i etnograficznymi odległych krain. Jest to momentami ciężka lektura, bo niektóre fragmenty są toporne, ale już po przeczytaniu ma się wrażenie, że było się uczestnikiem niesamowitej wyprawy w różne światy.
    Do Springera się zabieram już czas jakiś, ale różne inne lektury mi wskakują po drodze, a o dwóch ostatnich Twoich polecajkach nie słyszałam, a opisy bardzo mnie zaciekawiły 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.